by
2 sierpnia, 2020

This post is also available in: English Deutsch Español Português 한국어 Nederlands

Dlaczego zdaje się, że charyzmatycy mają poważny problem z moralnością?

Ostatnio, wraz z liderami z całego świata, pracowaliśmy nad oświadczeniem o uczciwości i moralności dla liderów pięciu filarów służb oraz innych przywódców charyzmatycznych. Staje się ono coraz bardziej popularne. Żywimy co do niego wielkie nadzieje, choć w mojej głowie pojawiają się też poważne pytania. Dlaczego odnosimy wrażenie, że charyzmatyczni przywódcy mają tak spore problemy z moralnością? Na przykład, nie pokutują gdy nie spełnia się przepowiedziane przez nich proroctwo, źle zarządzają finansami, wspierają usługujących, którzy nie posiadają wystarczającego doświadczenia, popadają w grzech, przedziwne praktyki, a czasem prezentują nierzetelne interpretacje Biblii. To, co nazywają walką duchową, czasem zdaje się być pobożnym życzeniem i magią, raczej niż biblijną wiarą.

Po pierwsze, chcę wyjaśnić, że nie uważam, iż większość charyzmatyków, w tym zielonoświątkowców, ma problemy natury moralnej. Odnosimy to wrażenie przyglądając się niektórym osobom głoszącym na dużych spotkaniach, czy to w znanych kościołach czy podczas długich podróży misyjnych lub też za pośrednictwem mediów. Wielu pastorów dużych kościołów nie jest znanych w swoim kraju czy za granicą. Znam jednak wielu liderów kościołów i denominacji osadzonych w solidnych podstawach i ramach moralnych. Kiedy okazuje się, że takie osoby raz po raz upadają, dają świadectwo całej społeczności charyzmatycznej. Poniżej przedstawiłem kilka punktów – powodów dla których występują wśród nich takie problemy.

  1. Odrzucenie struktur denominacyjnych często wiązało się z brakiem nauczania o standardach moralnych cechujących dane denominacje. Okazywano brak szacunku liderom. To jeden z powodów, dla których liderzy zielonoświątkowi zwykle wypadają nieco lepiej niż ich charyzmatyczni koledzy choć, podkreślę ponownie, że mogę wymienić wielu takich liderów, wywodzących się z bardzo dobrych nurtów.
  2. Brak szkolenia przywódców odnośnie dobrych praktyk dotyczących moralności i uczciwości. Mam tu na myśli również ścisłe trzymanie się biblijnych standardów co do przywództwa, opisanych w 1 Tym. 3 i Tytusa 1.
  3. Brak edukacji w zakresie hermeneutyki (interpretacji) biblijnej i o tym, że cała Biblia jest dla nas autorytetem i należy ją stosować w całości. Popełnia się często bardzo poważny błąd interpretacyjny w kwestii autorytetu Starego Testamentu. Kaznodzieje i nauczyciele mówią o Jezusie jako o swoim kluczu do zrozumienia wszystkiego, a te części Biblii, które im nie pasują, są pomijane. Oczywiście, nie jest to prawdziwe nauczanie Jezusa, a raczej ich błędne wyobrażenie o pobłażliwości Jezusa. Kolejna sprawa jest taka, że liderzy nie są szkoleni w opieraniu swej doktryny na interpretacji kontekstowej, przyznającej autorytet całej Biblii. Lektura książki Craig’a Keener’a Hermeneutyka Ducha mogłaby wielu z nich pomóc. Keener ukazuje jak Duch Święty może pokazywać przeróżne rzeczy na podstawie tekstów biblijnych, ale samo znaczenie tych tekstów jest zawsze osadzone w kontekście a nasza doktryna może być budowana jedynie na tej podstawie.
  4. Jedną z najistotniejszych problematycznych kwestii jest pragnienie charyzmatyków oglądania mocy Bożej. Wielu z nich powie, że owoce Ducha są ważniejsze niż dary i że odpowiedni charakter jest ważniejszy niż moc. A jednak pragnienie przebudzenia i manifestacji mocy jest tak potężne, że gdy usługujący wykazujący się mocą upada na gruncie moralnym czy etycznym, kościół niechętnie zajmuje się jego problemami gdyż wraz z usługującym boi się utracić Bożą moc. Myślę, że był to główny problem w przypadku Todd’a Bentley’a. Mimo wszystko, musimy konfrontować takich ludzi; w przeciwnym wypadku czeka nas ruina. Musimy pamiętać, że wielkie przebudzenia były przebudzeniami uświęcenia, cechującymi się głęboką pokutą za grzechy. Do nadejścia wielkiego przebudzenia konieczna jest zarówno moc jak i świętość. Nie obniżajmy naszych standardów moralnych w imię cudów i nie przestawajmy rozsądzać. Cud może mieć miejsce ze względu na wiarę i otwartość osoby przyjmującej oraz dzięki łasce Bożej, a nie dzięki usługującemu trwającemu w grzechu. Napisałem o tym książkę: Due Process, A Plea for Biblical Justice Among God’s People [Konieczny proces, nawołanie do biblijnej sprawiedliwości wśród ludu Bożego].
Print Friendly, PDF & Email
By | 2020-08-02T10:42:44+00:00 2 sierpnia, 2020|0 Comments

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.